Od pierwszej kreski projektu, przez precyzyjną oprawę kamieni, aż po misterny grawerunek ręczny.
Moje zainteresowanie biżuterią zaczęło się od silnej potrzeby tworzenia czegoś własnymi rękami.
Sięgnąłem wtedy po narzędzia mojego ojca, który przez wiele lat prowadził pracownię złotniczą. To właśnie tam wszystko zaczęło się układać i narodziła się moja fascynacja metalami szlachetnymi.
Z wykształcenia jestem inżynierem i to doświadczenie mocno wpływa na sposób, w jaki projektuję biżuterię. Ważna jest dla mnie nie tylko strona wizualna, ale przede wszystkim konstrukcja. Zastanawiam się, jak sprawić, żeby coś było trwałe i mogło przetrwać lata. Chcę tworzyć rzeczy, które zostają z człowiekiem na całe życie, a z czasem stają się pamiątką i śladem po jego historii.
Wierzę, że biżuteria powinna nieść znaczenie, mówić coś o swoim właścicielu, opowiadać jego historię, być osobistym symbolem albo amuletem.
Mój warsztat to wynik konsekwentnej pracy: od podstawowych technik po specjalistyczne szkolenia z oprawy kamieni, gemmologii i grawerunku. Z czasem to właśnie ręczny grawerunek stał się kierunkiem, w którym czuję się najlepiej. To technika, która daje wyjątkową możliwość zapisywania znaczeń. Pozwala utrwalić symbole, słowa i emocje w przedmiocie, który ma towarzyszyć przez lata.
Wierzę, że biżuteria powinna nieść znaczenie, mówić coś o swoim właścicielu, opowiadać jego historię, być osobistym symbolem albo amuletem.
Mój warsztat to wynik konsekwentnej pracy: od podstawowych technik po specjalistyczne szkolenia z oprawy kamieni, gemmologii i grawerunku. Z czasem to właśnie ręczny grawerunek stał się kierunkiem, w którym czuję się najlepiej. To technika, która daje wyjątkową możliwość zapisywania znaczeń. Pozwala utrwalić symbole, słowa i emocje w przedmiocie, który ma towarzyszyć przez lata.